Pałac Sobańskich w Guzowie to jedna z najciekawszych neorenesansowych rezydencji zbudowanych na Mazowszu w XIX w.
Okoliczne dobra należały w średniowieczu do książąt mazowieckich.
W 1856 r. Feliks Sobański nabył posiadłość i z jego inicjatywy przystąpiono w III ćwierci XIX wieku do przebudowy dworu na wspaniały pałac w stylu francuskiego neorenesansu, oraz do tworzenia ogrodu angielskiego. Stary dwór został znacząco rozbudowany w stylu naśladującym renesansowe zamki znad Loary. Znaczącym modyfikacjom poddano też wnętrza. Sala balowa, dwupoziomowa, miała zdecydowanie najbardziej reprezentacyjny charakter spośród wszystkich wnętrz pałacowych; zdobiły ją dwa kominki z pałacu Tuileries, zakupione w Paryżu na aukcji detali architektonicznych wydobytych z ruin spalonego pałacu; kominki były wykonane z marmuru i ozdobione brązowymi aplikacjami. Ponadto wyposażenie sali balowej tworzył komplet mebli w stylu Ludwika XV, zakupionych na aukcji przedmiotów po Napoleonie oraz niezwykle cenny obraz Szczęśliwe małżeństwo, przypisywany Dawidowi, zakupiony w Paryżu. Ze względu na świetne warunki akustyczne w sali tej umieszczono fortepian.
I wojna zdemolowała pałac i park w stawach tkwił pozostawiony sprzęt wojskowy a w parku leżały niezliczone ciała poległych.
Po wojnie staraniem całego rodu Sobańskich pałac guzowski został przywrócony do dawnej świetności.
Pod koniec września 1939 r. do pałacu przyjechał niemiecki kwatermistrz, i kazał wszystkim się z domu wynosić.
Cywilizowani Niemcy rozpanoszyli się w pałacu, dużo nakradli wówczas srebra i porcelany. Obrazów nie zdążyli, bo się bardzo spieszyli. Przygotowywali tu bankiet dla Hitlera.
W sali jadalnej powycinali żyletkami z foteli naszywane herby Junosza. Nie chodzili się załatwiać do toalety, tylko otwierali szuflady w cudownych chippendalowskich komodach... i tam się załatwiali Bankiet ten Hitler wydał z powodu podpisania rozkazu o ostatecznym zdobyciu Warszawy. Podpisał go w dużym salonie. Do końca okupacji przyjeżdżały do Guzowa wycieczki z Reichu oglądać ten salon. Hitler zostawił list do hr. Sobańskiego, że bardzo się wstydzi, że armia tak zniszczyła pałac... po czym wyjechał.
Wkrótce do pałacu powrócili Sobańscy, którzy mieszkali w nim do końca okupacji pod okiem niemieckiego oficera. Tuż przed powstanie Warszawskim przewieziono do Warszawy cenniejsze elementy wyposażenia pałacu, niektóre meble oraz kolekcję obrazów.
Oprócz obrazu Dawida w zbiorach sztuki guzowskiej rezydencji znajdowały się także inne cenne dzieła sztuki: szkice węglem autorstwa Jana Matejki, Portret Róży z Łubieńskich Sobańskiej Józefa Simmlera, Pejzaż zimowy Juliana Fałata, Wnętrz katedry wawelskiej Aleksandra Gierymskiego, Autoportret Olgi Boznańskiej, Zaprzęg Józefa Brandta, ponadto obrazy batalistyczne Jana Rosena.
14 sierpnia 1944 Niemcy dokonali w budynku masakry 180 podopiecznych zakładu, w tym hrabiny, a cały budynek spłonął. W Guzowie żołnierze niemieccy przystąpili do pośpiesznej ewakuacji; prawdopodobnie wówczas wywieziono do Niemiec przypisywany Davidowi obraz Szczęśliwe małżeństwo. Kilku pijanych żołnierzy dowódca zamknął w piwnicach, przy czym uciekając zupełnie o nich zapomniał. Po wkroczeniu Rosjan odnaleziono ich i na miejscu rozstrzelano, ciała utopiono w stawie; Rosjanie dokonali dalszej grabieży mienia oraz dokonali dewastacji pałacu.
Po grabieży wojsk niemieckich i rosyjskich pałac został po raz kolejny ograbiony przez szabrowników i okoliczną ludność. Pałac został zamieniony na biura cukrowni oraz mieszkania prywatne jej pracowników.
Pałac został odkupiony od gminy w 1996 r., jednakże brak funduszy początkowo uniemożliwił przeprowadzenie bardzo kosztownego remontu; z powodu licznych dewastacji, niewłaściwego użytkowania oraz braku remontów pałac został w bardzo złym stanie i cały wymagał gruntownego remontu konserwatorskiego. Z powodu zawilgocenia murów w wielu miejscach odpadł tynk, a wraz z nimi uformowana w nim bogata dekoracja. Zakres niezbędnych prac konserwatorskich jest bardzo duży. Wzniesienia praktycznie od nowa wymagały schody zarówno od strony podjazdu jak i zapadnięte schody na taras od strony elewacji ogrodowej. Gruntownej odnowy wymagały także mostki w parku, brama z kordegardą, kute ogrodzenie. Park był całkowicie zarośnięty i jak cały zespół pałacowo-parkowy wymagał generalnej konserwacji.
W ostatnich latach w rękach potomków Sobańskich i (za pomocą funduszów rządowych) obecnie postępuje konserwacja.
Pałac zagrał w serialu Ekstradycja, reklamował także książki Agathy Christie; w 1979 Wojciech Marczewski nakręcił tu film Klucznik. W pałacu i parku są też kręcone teledyski, między innymi do utworów Pati Yang.
Źródło: niezalezna.pl
(I've Got A) Baby Sister - Reed Mathis
Информация по комментариям в разработке