Witajcie w St. Ellsworth's on the Hill, idyllicznej wiosce, gdzie coroczny dzień świątecznego saneczkowania jest ukochaną tradycją. Radosne okrzyki dzieci milkną jednak, gdy lokalny malkontent i radca prawny, Giles Hawthorne, bierze udział w dorocznym "wyścigu dziedzica". W połowie stoku jego sanki w niewytłumaczalny sposób gwałtownie skręcają, uderzając w nienaturalnie umieszczoną płatę lodu. Hawthorne ginie na miejscu ze skręconym karkiem. Wszyscy uznają to za tragiczny wypadek. Wszyscy, oprócz jednej osoby. Panna Jane Marple, obserwująca scenę znad filiżanki herbaty, natychmiast zauważa, że ślady sanek były zbyt czyste, a lód w tym jednym miejscu wyglądał podejrzanie. Podczas gdy inspektor Hartridge rozpoczyna oficjalne śledztwo, podejrzenia szybko padają na Trevora Winstanleya, lokalnego poetę beznadziejnie zakochanego w młodej żonie Gilesa, Dilei. Dowody zdają się piętrzyć: niedawno sporządzony, ale nigdy niezłożony testament, w którym Giles wydziedzicza żonę, oraz ślady smaru do osi znalezione na płozach sanek. Sam Trevor, targany poczuciem winy, przyznaje się do sabotażu... ale twierdzi, że chciał tylko upokorzyć Gilesa, a nie go zabić. Pannie Marple coś jednak nie pasuje. Zbrodnia była zbyt mechaniczna, zbyt precyzyjnie wykonana jak na romantycznego poetę. Odkrywa, że na wzgórzu zastawiono nie jedną, ale dwie pułapki. Jej ciche śledztwo, polegające na słuchaniu plotek i obserwowaniu ludzkiej natury, prowadzi ją do prawdziwego sprawcy: Bernarda Peele'a, miejscowego rzeźnika. Bernard miał klucz do szopy i głęboko skrywany motyw. Giles, przez swoją arogancję i bezwzględność, systematycznie niszczył jego rodzinny interes, odbierając mu prawa do wypasu. Peele przybył na wzgórze przed wszystkimi, jeszcze przed świtem, by zastawić śmiertelną lodową pułapkę. Wiedział, że Trevor, zaślepiony obsesją, prawdopodobnie sam spróbuje jakiegoś sabotażu (jak smar) i stanie się idealnym kozłem ofiarnym. To opowieść o zimnej zemście ukrytej pod płaszczem namiętności i o tym, jak najmroczniejsze sekrety potrafią czaić się pod nieskazitelną bielą świątecznego śniegu.
Информация по комментариям в разработке