Czy naprawdę trzeba lecieć na drugi koniec świata, żeby poczuć wakacyjny klimat?
Ten numer to hołd dla polskiego morza, złotego piasku i prawdziwych relacji, których nie kupisz w pakiecie all inclusive.
Bałtyk ma swój charakter. Parawany, gofry, wiatr od morza, zachody słońca. To nie folder z biura podróży — to autentyczne wspomnienia, śmiech do rana i spokój w sercu.
W świecie filtrów, pozorów i wyścigu o leżaki — przypominamy jedno:
najlepsze wakacje możesz mieć tu, pod własnym niebem, nad Polskim Morzem.
Tekst piosenki:
Słońce nad Bałtykiem, wiatr niesie sól,
Na deptaku śmiech, gofry, kawa, luz.
Bosą stopą po piasku — miękki jak sen,
Nie muszę lecieć daleko, by poczuć ten trend.
Parawanowa armia, śmieszna, ale swoja,
Każdy tu jest sobą, nikt nie gra bohatera.
Zapach smażonej ryby, dzieciaki na kocu,
To są moje wakacje, nie potrzebuję luksusu,
Wystarczy mi Bałtyk, spokój ducha i trochę luzu.
Nie potrzeba palm, żeby poczuć raj,
Wystarczy nasze morze i letni haj.
Tu serce bije w rytmie fal,
Tu wiem, że jestem u siebie — mój azyl, mój szlak.
Bo polskie morze ma złoty blask,
Piasek jak diament, jak światowy szlak.
Nie trzeba Egiptu, nie trzeba map,
Mam Bałtyk, wolność i własny świat.
Tu nie walczę o leżak, nie płacę za cień,
Mam przestrzeń, wiatr i spokojny dzień.
Doceniaj to, co masz na wyciągnięcie rąk,
Polska plaża — mój letni ląd.
W Egipcie kamienie, buty na stopy,
Parasol za kasę, uśmiech na pokaz — fałszywy, chłodny.
Rezerwacje ręcznikiem od szóstej rano,
Jakby bez tego wakacje były przegraną.
Tu nikt nie liczy dolarów w oczach,
Każdy normalny, każdy czysty w intencjach, nie w pozorach.
Sąsiad pożyczy krem, ktoś zagada przy piwie,
To są prawdziwe relacje, nie katalogowe wizje.
Nie muszę udawać kogoś, kim nie jestem,
Tu jestem sobą naprawdę — i czuję to wreszcie.
Nie Instagram, nie filtr, nie plan,
Tylko morze i piasek — i czuję, że trwam.
Bo polskie morze ma złoty blask,
Piasek jak diament, jak światowy szlak.
Nie trzeba Egiptu, nie trzeba map,
Mam Bałtyk, wolność i własny świat.
Tu nie walczę o leżak, nie płacę za cień,
Mam przestrzeń, wiatr i spokojny dzień.
Doceniaj to, co masz na wyciągnięcie rąk,
Polska plaża — mój letni ląd.
Zachód słońca czerwony jak biało-czerwona flaga,
Na horyzoncie statek, a wieczór w rytmie fal się składa.
Grill na działce, gitara, śmiech do rana,
Tu się piszą wspomnienia, nie reklamy z ekranu, nie ściema sprzedana.
Nie muszę się chwalić drogim hotelem,
Wystarczy mi widok, co koi sumienie.
Bo szczęście to chwila, nie suma na fakturze,
To Bałtyk w sercu, nie all inclusive w biurze.
Świat jest piękny — to fakt, nie zaprzeczam,
Ale Polska ma klimat, który w sercu pieczęć odciska.
Złoty piasek jak na końcu świata,
A mamy go tu — bez paszportu, bez straty lata.
Bo polskie morze ma złoty blask,
Piasek jak diament, jak światowy szlak.
Nie trzeba Egiptu, nie trzeba map,
Mam Bałtyk, wolność i własny świat.
Tu nie walczę o leżak, nie płacę za cień,
Mam przestrzeń, wiatr i spokojny dzień.
Doceniaj to, co masz na wyciągnięcie rąk,
Polska plaża — mój letni ląd.
Z Bałtykiem w sercu, biało-czerwona dusza,
Tu jest mój dom — i nic mnie stąd nie rusza.
Niech świat zazdrości — ja już wiem,
Najlepsze wakacje mam tu, nie gdzieś hen.
Jeśli czujesz ten klimat — zostaw 👍, napisz w komentarzu gdzie najczęściej jeździsz nad Bałtyk i udostępnij dalej.
#PolskieMorze #Bałtyk #PolskaPlaża #PolskiRap #HipHopPolski #LetniHit #Wakacje #ZłotyPiasek #PatriotycznyFlow #Polska
Информация по комментариям в разработке