To jest piosenka, która powinna rozpoczynać każde małżeństwo.
(nie, nie te nowoczesne pomieszkiwanie razem na „kocią łapę” — tylko solidne związki, zawarte świadomie i z podpisanym cyrografem).
Sens tego utworu kryje się w tych zdaniach:
„Nie wołaj po mnie w ciszy,”
— często nie wypowiadamy tego, co myślimy, mając nadzieję, że druga osoba wie, czego oczekujemy, pragniemy, nad czym chcemy z nią pracować.
„Gdy dzieli nas drogi szmat.”
— tu jest też nawiązanie do tego, że niby jesteśmy blisko, ale przez to, że nie rozmawiamy ze sobą, to tak jakbyśmy byli daleko od siebie,
„Weź mnie tylko za rękę,”
— to jest najważniejsza linijka.
Mężczyzna jest jak CEO w domu, prowadzi rodzinę (z miłością, nie jak kat), obiera kierunek, gdzie idą… i domownicy idą za nim. On nie pyta ich, czy chcą, czy potrafią, czy rozumieją dlaczego.
Bierze ich za rękę i mówi — idziemy!
Po drodze pomaga im, motywuje… ale nie zmienia kierunku, bo ktoś płacze czy buntuje się. CEO domu idzie jak przecinak 🙂… i tylko od czasu do czasu ogląda się przez ramię, żeby upewnić się, czy liczba głów jego „watahy” się zgadza.
Dlaczego ta linijka jest najważniejsza?
Bo jak nie ma lidera w domu, to domownicy nie mają konkretnego celu i błądzą jak we mgle.
[Wiem co teraz myślisz😌— czy kobieta może albo czy powinna być liderem domu? …🤦♀️]
„Niech fale biją w nasze burty,
Niech wiatr spróbuje zmienić kurs.”
— tutaj jest mowa o tym — żeby nie bujać w obłokach — nie oczekujmy, że będzie kolorowo, zawsze bajecznie (bo tak nie będzie) — bądźmy przygotowani na te fale, burze, silne wiatry… nawet czekajmy na to z ekscytacją — z pełną świadomością, że na pewno przyjdą…
a w międzyczasie uczmy się „lepiej pływać, budujmy silne schronienie”.
Mam tu na myśli wiarę w Boga.
Ale są ludzie, którzy nie wierzą w nic (tak mówią) i mają moralny kręgosłup. I to jest wszystko, czego potrzebujemy (bez względu na to, czy jesteśmy wierzący, czy nie).
„Po drodze zaśpiewamy piosenkę
O tym, jak chlebem pachnie nasz dom.”
— a to jest moje ulubione zdanie z całej tej piosenki. Jest tutaj to, co każda rodzina powinna mieć jak najwięcej — wspólne piosenki, tańce wygibańce, gry, zabawy, wygłupy… i domowe obiady przy wspólnym stole.
Cały tekst:
„Powiedz mi o swoich marzeniach,
Ja opowiem o swoich też.
Bo kiedy z serca prawda płynie,
W żadnej burzy
droga do sukcesu nie zginie.
Nie wołaj po mnie w ciszy,
Nie rzucaj słów na wiatr.
Moje serce tego nie słyszy,
Gdy dzieli nas drogi szmat.
Weź mnie tylko za rękę,
Razem przejdziemy przez ten sztorm.
Po drodze zaśpiewamy piosenkę
O tym, jak chlebem pachnie nasz dom.
Niech fale biją w nasze burty,
Niech wiatr spróbuje zmienić kurs.
Miłość, co płynie z prawdy serca,
Nie zatonie pośród największych burz.
Nie wołaj po mnie w ciszy,
Nie rzucaj słów na wiatr.
Moje serce tego nie słyszy,
Gdy dzieli nas drogi szmat.
Weź mnie tylko za rękę,
Razem przejdziemy przez ten sztorm.
Po drodze zaśpiewamy piosenkę
O tym, jak chlebem pachnie nasz dom.
Prawdziwa miłość to nie wołanie —
to drogi, które prowadzą do znajomych drzwi,
tam, gdzie pachnie chlebem,
tam, gdzie spokojnie się śpi.”
(utwór stworzony przy pomocy ZonaApp, tekst własny)
#shortsongs #polskamuzyka #ballada #sztorm #prayer #youtubepolska #motywacja #aisongs #monikapasiecka
Информация по комментариям в разработке