Wieruszów i Wieluń to jedne z najdalej położonych miast od Łodzi. Dziś, aby dostać się do stolicy województwa, mieszkańcy tych okolic skazani są na samochód bądź publiczną komunikację, która przede wszystkim zajmuje wiele czasu i logistyki. Wkrótce może się to zmienić, bo trwa remont linii 181 łączącej Wrocław z Wieluniem, a także zaplanowano budowę brakującego torowiska na odcinku Chorzew - Siemkowice – Wieluń. Po zrealizowanych pracach będzie możliwe bezpośrednie połączenie kolejowe z Łodzi do Wrocławia. Już w przyszłym roku mieszkańcy koleją mogliby podróżować do stolicy Dolnego Śląska.
Dziś linia 181 ma marginalne znaczenie, ale wkrótce ruch pociągów może być większy, bo dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy trwa elektryfikacja odcinka kolejowego od Kępna w stronę Oleśnicy. Dzięki temu rozwiązaniu możliwe stanie się uruchomienie pociągów pasażerskich na linii Wrocław – Wieruszów – Wieluń. Region od lat zabiega o takie rozwiązanie.
Zresztą to był jeden z warunków, żeby ten remont, ta modernizacja, otrzymała środki z Krajowego Planu Odbudowy - mówi pasjonat kolei i pracownik UM w Wieruszowie Zbigniew Chromik. - Że po tych działaniach naprawczych mają kursować połączenia, mają kursować pociągi z Wielunia do Wrocławia w liczbie 6 czy 8 par.
Aby tak się jednak stało, musi dojść do porozumienia pomiędzy kilkoma województwami. Mowa o łódzkim, wielkopolskim, śląskim, opolskim i dolnośląskim, bo to marszałkowie odpowiadają za przewozy regionalne. Wieruszów i Wieluń odpowiednio wcześniej monitują w Urzędzie Marszałkowskim Woj. Łódzkiego. - Piszemy, dzwonimy, żeby tej szansy nie przegapić, bo rzeczywiście rewitalizacja linii 181 jest ogromną szansą dla Wieruszowa - mówi zastępca burmistrza Marta Siubijak. - I mówimy tutaj nie tylko o studentach, którzy będą jeździć do Wrocławia, ale też np. o pracownikach, którzy w drugą stronę mogą zasilić nasz rejon, bo 45 minutowa podróż do Wrocławia jest obiecująca.
Jeśli już modernizowana linia zostanie połączona z planowanym do budowy odcinkiem Chorzew-Siemkowice w powiecie wieluńskim i pajęczańskim, mieszkańcy najdalej oddalonych zakątków województwa łódzkiego także za kilka lat będą mogli pociągiem pojechać do Łodzi. Dziś dla osób nieposiadających samochodu to prawdziwe wyzwanie.
Jest możliwość jazdy pociągiem, natomiast ona jest z Kępna, czyli nie z Wieruszowa, i trzeba się przesiadać w Ostrowie Wielkopolskim. Taka podróż trwa około 3 godzin, sam sprawdzałem - uzmysławia Zbigniew Chromik.
Mieszkańcy od lat narzekają też na bardzo słabą komunikację autobusową. - Rzeczywiście połączenia z Łodzią mamy bardzo złe, bardzo to jest bardzo delikatne słowo - dodaje zastępca burmistrza Wieruszowa. - Trudno nam dostać się do stolicy województwa.
Marszałkowie województw są przed rozmowami nad przyszłą siatką połączeń. Pojawiła się nadzieja, że pomysł, choć pewnie będzie generował koszty, zyska aprobatę. Dzięki środkom europejskim woj. łódzkie wkrótce pozyska dodatkowy tabor kolejowy, co również otworzy nowe możliwości podróżowania.
Czekamy na dostarczenie nowych pociągów, które będą na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2026 r. Czyli przy większej ilości taboru jak najbardziej takie połączenie jest możliwe i myślę, że jest ono bardzo potrzebne, zarówno dla mieszkańców woj. łódzkiego, jak i dla mieszkańców tych dwóch pozostałych województw, bo przede wszystkim będzie dawało to szanse również młodym osobom do tego aby mogły wybierać uczelnie łódzkie i studiować i wiązać przyszłość właśnie z naszym województwem - przyznała w rozmowie z TVP3 Łódź marszałek Joanna Skrzydlewska.
Pierwsze pociągi z Wieruszowa do Wrocławia mogłyby pojechać w przyszłym roku, zaś na podróż koleją z Wrocławia przez Wieruszów i Wieluń do Łodzi trzeba poczekać do 2029 r.
Информация по комментариям в разработке