Brutalny, uliczny rap o zdradzie, fałszu i zasadzie „Nie ufaj nikomu”. Klimat mroczny jak tatuaż z okładki – ręka przebita przez jadowitego węża symbolizuje ludzi, którzy uderzają najbliżej. Surowy bit, toksyczna energia i szczera prawda z ulicy.
Tekst piosenki:
Nie ufaj nikomu — każdy tu pierdolony jad,
Uśmiecha się słodko, a w środku ma syf, żółć i kwas.
Wchodzisz im w serce? To wbiją ci w nie hak,
Tu ludzie są toksyczni jak dym, który dusi cię sam.
Nie ufaj nikomu — tu każdy chce twojej krwi,
Nie podają ręki, tylko czekają aż padniesz na brzuch i nie wstaniesz już z nic.
To dżungla — nikt tu nie przeżywa przez cud,
Jak chcesz zobaczyć jutro, trzymaj dystans jak pitbull bez bud.
[Zwrotka 1 — jad, agresja, toksyczna energia]
Ludzie są jak trucizna w kapslach —
Wyglądają normalnie, dopóki nie łykniesz i nie pojedzie ci mózg jak na kwasach.
Mówią „siema, jak życie?”
A w oczach mają plan na twoje potknięcie, upadek, guz na psychice.
Tu fałsz to religia — modlą się nim codziennie,
Patrzysz im w twarz, a tam więcej kłamstw niż w całym internecie.
Zdrada? To sport.
Kto cię szybciej sprzeda, ten zdobywa medal,
A ty zostajesz z tym syfem jak z raną zalaną spirytusem, co żre do nerwów i węzła.
Oni są dzicy —
Nie polują po potrzebie, tylko żeby poczuć zapach twojego strachu.
Tu nie ma kumpli — są wilki, które czekają aż zrobisz krok,
Żeby skoczyć na ciebie z boków, z góry, spod ziemi — skąd kurwa chcą.
[Refren]
Nie ufaj nikomu — każdy tu pierdolony jad,
Uśmiecha się słodko, a w środku ma syf, żółć i kwas.
Wchodzisz im w serce? To wbiją ci w nie hak,
Tu ludzie są toksyczni jak dym, który dusi cię sam.
Nie ufaj nikomu — tu każdy chce twojej krwi,
Nie podają ręki, tylko czekają aż padniesz na brzuch i nie wstaniesz już z nic.
To dżungla — nikt tu nie przeżywa przez cud,
Jak chcesz zobaczyć jutro, trzymaj dystans jak pitbull bez bud.
[Zwrotka 2 — bardziej dziko, bardziej agresywnie]
Tu każdy człowiek to wirus —
Wystarczy sekunda i już masz ich brud w głowie, jakby grzebali ci w żyłach na żywca.
Są toksyczni jak spaliny —
Karmią cię słowami, a w środku mają czystą chemię, która pali ci płuca zanim wejdziesz w rytm.
Czekają, aż się odsłonisz —
Żeby pierdolnąć cię w moment jak prąd z transformatora.
Zrobi się cicho? To znak, że ktoś właśnie szykuje plan,
Bo zdrada tu nie jest wypadkiem — to jebany rytuał.
Lojalność wymarła —
Tu nawet twój cień potrafi cię zdradzić, jak tylko gaśnie światło.
Przyjaciele?
HAHA.
To brzmi jak bajka dla dzieci — tu nawet rodzina potrafi cię sprzedać za flaszkę i ciepłe krzesło.
Nie ufam nikomu, bo widziałem jak ludzie potrafią w minutę zmienić twarz,
Z anioła w demona, z brata w kata, z pomocy w trujący gaz.
Tu jedyne, co możesz mieć pewne, to własne plecy —
I tak trzymaj je, bo inaczej skończysz jak wielu — w historii, której nikt nie chce pamiętać.
[Refren]
Nie ufaj nikomu — każdy tu pierdolony jad,
Uśmiecha się słodko, a w środku ma syf, żółć i kwas.
Wchodzisz im w serce? To wbiją ci w nie hak,
Tu ludzie są toksyczni jak dym, który dusi cię sam.
Nie ufaj nikomu — tu każdy chce twojej krwi,
Nie podają ręki, tylko czekają aż padniesz na brzuch i nie wstaniesz już z nic.
To dżungla — nikt tu nie przeżywa przez cud,
Jak chcesz zobaczyć jutro, trzymaj dystans jak pitbull bez bud.
[Outro — gorzka, toksyczna puenta]
Im bardziej komuś ufasz — tym szybciej cię zajebią,
Tu ludzie mają dusze z kwasu i dłonie z betonu, jakby chcieli cię zgniatać na wejściu.
Jedna prawda, jeden schemat, jeden kod osiedlowego mroku:
Chcesz przeżyć? Pierdol to wszystko — nie ufaj nikomu.
#nieufajnikomu
#rap
#polskirap
#hiphop
#ulicznarap
#brutalnyrap
#darkrap
#streetrap
#polskitrap
#trap
#drill
#tattooart
#oldschooltattoo
#snakeart
#streetvibes
#rap2026
#undergroundrap
#hardrap
#rapmusik
Информация по комментариям в разработке