Kazanie na IV Niedzielę Adwentu - Ks. Piotr Dzierżak FSSPX Łódź, 21.12.2025
Niniejsze kazanie adwentowe wyjaśnia głęboki sens wezwania do gotowania drogi Pańskiej, ukazując je jako obraz naszego życia duchowego i drogi do Boga, która może być blokowana przez różne rodzaje grzechów i niedoskonałości.
Gotowanie drogi Pańskiej oznacza z naszej strony pójście tą drogą. Jest to droga dla Bożej łaski, która ma nasze serce ożywiać i wzmacniać, ale także droga, którą my idziemy i która swój cel znajduje w Bogu. Jeśli Bóg jest naszym celem ostatecznym, wszystkie środki są dla tego celu pożądane - oznacza to, że jesteśmy w stanie łaski uświęcającej.
Grzech śmiertelny polega na tym, że Bóg już nie jest naszym celem ostatecznym, że nasza droga tutaj na ziemi nie prowadzi tak naprawdę do Niego. Głos wołającego na pustyni - głos Jana Chrzciciela i głos Kościoła - zachęca nas do nawrócenia, obiecując, że wszelka dolina będzie wypełniona, a każda góra i wzniesienie będą zniżone.
Dolina, która ma być wypełniona, symbolizuje grzechy powodujące, że człowiek nie żyje na poziomie duchowym, lecz dla ciała, jego chwały i przyjemności. Żyje dla luksusu i wartości bardziej zwierzęcych niż faktycznie ludzkich - żyje życiem, które na pewno nie jest chrześcijańskie. Wszystkie grzechy tak rozpowszechnione dzisiaj należą do tej kategorii.
Wielkim tego świata zależy na posiadaniu dużej liczby niewolników i pracowników, którymi będą mogli łatwo kierować. Robi się to bardzo łatwo, gdy poddani są bardziej zwierzętami niż ludźmi. Nie jest przypadkiem, że dzisiaj używa się słownictwa z hodowli zwierząt, jak "dobrostan", zamiast mówić o cnocie, roztropności i prowadzeniu ludzi do nieba.
Sami się sprowadzamy do poziomu zwierząt, gdy korzystamy w sposób nieroztropny z urządzeń i rozrywek, które zabierają nam czas i odbierają zdolność do rozwijania charakteru i stawania się istotami coraz bardziej uduchowionymi.
Wypełnianie dolin polega na pamiętaniu o lekturach duchowych, modlitwie wewnętrznej dążącej do rozmowy z Bogiem jak z przyjacielem, i poznawaniu religii nie tylko po to, by znać zasady teologii moralnej, ale by znać samego Boga. Znajomość Boga i zafascynowanie się Nim daje motywację do oglądania Go w wieczności.
Wielu ludzi potępia się, ponieważ nie myślą o Bogu jako o największym dobru i lekceważą ostateczny cel człowieka, którym jest oglądanie Boga. Musimy mieć świadomość wspaniałości nieba i nieskończonej wyższości Boga ponad wszystkie dobra tego świata, bo inaczej nie będziemy mieli siły ani motywu, żeby się podnieść i wypełniać owe doliny.
Góra i wzniesienie, które muszą być zniżone, symbolizują pychę - najgorszy i najbardziej niebezpieczny grzech, bo jest grzechem czysto duchowym. Przez pychę upadli aniołowie i pierwsi rodzice. Pycha łatwo się maskuje i oślepia, zaślepia intelekt i odwraca wolę od Boga - tkwi u podstaw każdego grzechu.
Lekarstwo na naturalną pychę to poznawanie dzieł Bożych i przebywanie pośród natury oraz z ludźmi. Dzieła techniczne wskazują na potęgę człowieka, ale dzieła natury wskazują na mądrość Stwórcy. Technika jest niebezpieczna, bo żyjąc pośród dzieł człowieka i mając mało wspólnego z przyrodą, łatwiej jest być pysznym.
Na pychę wynikającą z grzechu lekarstwem jest rozważanie tajemnic różańcowych i życia Chrystusa oraz Maryi - najbardziej pokornych spośród ludzi. Wcielenie Boga, Jego życie pełne ofiary i śmierć na krzyżu są nieprawdopodobnym uniżeniem, które jest wzorem dla nas. Matka Najświętsza ustępuje w pokorze tylko swojemu Synowi.
Krzywe drogi, które mają się stać prostymi, symbolizują grzechy lekkie - nie zrywają łączności z celem ostatecznym, ale niepotrzebnie wydłużają drogę do Boga. Idziemy jakbyśmy za bardzo przywiązywali się do pięknych widoków i tego, co możemy zobaczyć na drodze.
Drogi ostre, które mają być wygładzone, symbolizują niedoskonałości powodujące, że nasze dążenie do Boga jest niepotrzebnie wolne. Zamiast poruszać się ruchem przyspieszonym, spowalniamy. Te małe przeszkody - przyzwyczajenia jak kamyki w bucie - utrudniają marsz i blokują dostęp do doskonałości.
Lekarstwem jest powracanie do ideału, do rekolekcji, do momentów pełnych motywacji i entuzjazmu. Bierność i oziębłość powodują, że ludzie zbawiając się trafiają do czyśćca, gdzie muszą długo pokutować za powolne dążenie do Boga i niepotrzebnie wydłużoną drogę.
Niech to kazanie pomoże nam wykorzystać ostatnie dni Adwentu do wyprostowania naszych dróg i przygotowania się na przyjście Pana - to zadanie na całe nasze życie.
#Kazanie #Adwent #DrogaPańska #JanChrzciciel #Nawrócenie #GrzechŚmiertelny #GrzechLekki #Pycha #Pokora #Różaniec #ŁaskaUświęcająca #FSSPX #TradycjaKatolicka #Czyściec #Doskonałość
Информация по комментариям в разработке