Kościół musi mówić o złym duchu. Zgodnie z planem Boga, upadły anioł, grzesząc, nie utracił żadnej mocy, którą posiadał, panując nad światem. Obecnie używa tej władzy, by czynić zło. Ewangelia według św. Jana nazywa go „władcą tego świata” (J 12,31), natomiast w Pierwszym Liście tegoż Ewangelisty czytamy: „Cały zaś świat leży w mocy Złego” (1 J 5,19). Święty Paweł mówi o naszej walce duchowej z mocami ciemności (por. Ef 6,10-17). Wiele fragmentów na ten temat odnaleźć możemy w księdze Apokalipsy.
Musimy walczyć z mocami zła nie tylko ludzkimi, ale również tymi, które nie pochodzą od człowieka; z ich przyczynami i skutkami. Wystarczy pomyśleć o Auschwitz, o masakrach całych narodów, o wszystkich przerażających przestępstwach, które się popełnia, o skandalach, których ofiarami są dzieci i niewinni ludzie, o propagowanej ideologii śmierci.
Należy pamiętać o pewnych prawidłowościach. Wolna wola jest sprawcą grzechu. Tylko Bóg może przenikać do głębi ludzkiego serca. Diabeł nie ma władzy, by wejść do tego sanktuarium. Zły duch oddziałuje tylko na ciało, na wyobraźnię i na uczucia wywoływane przez zmysły. Ponadto jego działanie jest ograniczone wolą wszechmogącego Boga.
Diabeł działa zazwyczaj poprzez pokusę i kłamstwo. Jest ojcem kłamstwa (por. J 8,44). Może oszukiwać, wprowadzać w błąd, zwodzić i prawdopodobnie skuteczniej umacniać w nas wady i ich przyczyny, aniżeli je na nowo wzbudzać.
W Ewangeliach synoptycznych zły duch po raz pierwszy ukazuje się w czasie kuszenia na pustyni, gdy na różne sposoby atakuje Jezusa (por. Mt 4,1-11; Łk 4,1-13). To wydarzenie ma wielkie znaczenie.
Jezus leczył choroby i patologie. W całości odnoszą się one do złego ducha, ponieważ wszystkie zamieszki, które dręczą ludzkość, można sprowadzić do grzechu, którego sprawcą jest diabeł. Wśród cudów Jezusa są uwolnienia z opętania diabelskiego w ścisłym tego słowa znaczeniu. Szczególnie w Ewangelii według św. Łukasza widzimy, że Jezus rozkazuje demonom, które rozpoznają w Nim Mesjasza.
Diabeł jest o wiele bardziej niebezpieczny jako kusiciel, aniżeli wtedy gdy działa za pośrednictwem nadzwyczajnych znaków lub nadzwyczajnych przejawów zewnętrznych, ponieważ najcięższym złem jest grzech. Nie przez przypadek w Modlitwie Pańskiej prosimy: „Nie wódź nas na pokuszenie”. Chrześcijanin może zwyciężyć grzech modlitwą, roztropnością, korzystając w głównej mierze z sakramentów pojednania i Eucharystii, w pokorze uznając ułomność ludzkiej wolności. Musi również prosić Ducha Świętego o dar rozeznania, wiedząc, że Jego dary zostały mu udzielone z łaską chrztu.
Święty Tomasz i św. Jan od Krzyża stwierdzają, że mamy trzech kusicieli: diabła, świat i nas samych, czyli miłość własną. Święty Jan od Krzyża podtrzymuje, że najbardziej niebezpiecznym kusicielem jesteśmy my sami, ponieważ oszukujemy siebie.
(Świadectwo egzorcysty - ks. Gabriel Amorth, Angela Musolesi)
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Niepokalana.
Teraz i zawsze. Amen.
Информация по комментариям в разработке