Tekst - hkjhaman (IG: @wiadrohkj)
Mix/Master - Sophocl3s (IG: @sophocl3s_)
Beat - Shredded ()
Directed/Shot/VFX/Montage - Ksiadzu (IG: @_ksiadzu_)
Car shots - Jav (IG:@_javieryungdagger_)
Special thanks - Sanchez, Oyasahi
Tekst:
Refren:
Już nie stawaj z nami jak nie weźmiesz się za pracę
Wiem jesteśmy mali, lecz to tylko liczby bracie
Z chłopakami palę Cali, choć się staram rzadziej raczej
Jak zamulę cel oddali się ode mnie, a więc skaczę
Do portali, w których dyscyplina w plecy wali batem
Serio garstka siedzi takich w sali, zatem
Szykuj dla mnie chatę i te kamienie pstrokate
A jak coś mi się powali wiedz, że nadal cieszę japę
Zwrotka pierwsza:
Jak się boisz konkurencji to idola złap za rękę Ja musiałem się rozpędzić, żeby wlecieć w nich jak A-Train
Gdzie są oponenci, bo ja wcale ich nie widzę
Ja już patrzę za zakręty, zbieram twarzą krwawą bryzę
Wychodzę poza granice, jakbym kurwa miał tam wizę
Od teraz szanuje czas jak w pokoju widzeń
Tak mnie nauczyli grać, że dziś ze słabości szydzę
Nawet swoich, dam pokroić się za bycie lepszym typem
Mówią, że coś ugram, nie mogę pudłować Chyba, że tam siedzi ku**a to celuję w pudła Mówią, że coś ugram, nie mogę pudłować Chyba, że tam siedzi ku**a to celuję w pudła
Refren:
Już nie stawaj z nami jak nie weźmiesz się za pracę
Wiem jesteśmy mali, lecz to tylko liczby bracie
Z chłopakami palę Cali, choć się staram rzadziej raczej
Jak zamulę cel oddali się ode mnie, a więc skaczę
Do portali, w których dyscyplina w plecy wali batem
Serio garstka siedzi takich w sali, zatem Szykuj dla mnie chatę i te kamienie pstrokate
A jak coś mi się powali wiedz, że nadal cieszę japę
Zwrotka druga:
Wiem co to margines, bo przyszedłem stamtąd przynieść
Rekordową dawkę stylu, której nie uznaje Guinness
Te ulice to mój biznes i z tym dalej idę
Banie ostro porył mi stres wciąż mi mówiąc przyspiesz
Jak mam wygrać grę, w której nikt nie gra czysto
To na pewno nie mój cel, ale wiem jak tu ślisko Jakiś cep z racji liczb myli mnie ze statystą
Spadł na łeb b-boy freeze, chce na szczyt z tier listą
Jak ja mam uważać, jak idę po swoje
Nikt zagrożenia nie stwarza, a może tak działa zaza
Jak ja mam uważać, jak ja biegałem po minach
Jak idę po swoje to nikt mi się nie wcina
Nikt zagrożenia nie stwarza, bo to moja jest dziedzina
A może tak działa zaza, bo na pewno nie znam dżina
---
SYGNATURY:
00:00 INTRO
00:30 REFREN
00:49 PIERWSZA ZWROTKA
1:28 REFREN
1:48 DRUGA ZWROTKA
2:27 REFREN
Информация по комментариям в разработке