Faulbrück. Dawna nazwa Mościska. Miejsce, które od początku nosi w sobie pęknięcie: między tym, co było, a tym, co przyszło po nim. Wystawa wyrasta właśnie z tej szczeliny — z historii zapisanej w murach, z wielokulturowego dziedzictwa Dolnego Śląska i z doświadczeń ludzi, którzy po wojnie znaleźli się tu często nie z własnej woli. Po 1945 roku przyjechali tu przesiedleni z Kresów. Zmęczeni, poranieni stratami, próbujący odnaleźć grunt pod nogami w miejscu, które nigdy nie należało do nich. Weszli do domów, w których na stołach zostały jeszcze ślady po naczyniach poprzednich mieszkańców. Trafili w przestrzeń odebraną ludziom takim jak oni — wypędzonym, pozbawionym prawa do powrotu. Nietrudno wyobrazić sobie pytanie, które mogło im wtedy towarzyszyć: czyją pamięć właściwie mamy tu pielęgnować? Tych przed nami? Czy naszą własną, budowaną na cudzym progu? Ta właśnie niepewność, ten niewygodny dysonans, towarzyszy naszemu projektowi „cut off”, który od lat bada mechanizmy wymazywania historii. Pokazujemy, jak pamięć potrafi być krucha, jak łatwo ją przesunąć, zneutralizować, przykryć świeżą warstwą farby. Wystawa gromadzi prace z różnych etapów — obrazy, instalacje i wideo, poprzez które próbujemy opowiedzieć niełatwą historię miejsc takich jak Mościsko. Tytuł odwołuje się do pierwszej nazwy wsi: Faulbrück — „Zgniły Most”. W tej pozornie nieatrakcyjnej frazie kryje się istotny trop. Most, nawet nadwyrężony, łączy. Próbuje. My również próbujemy połączyć to, co zostało po dawnych mieszkańcach, z tym, co odnajdą tu kolejne pokolenia. Jedną z instalacji tworzą śmieci zebrane w pobliskim zagajniku — materia współczesności, która zostanie po nas tak samo jak fundamenty starych domów. Pytanie jest proste, choć niewygodne: czy naprawdę chcemy, żeby to właśnie po nas zostało? Wystawa jest pierwszą prezentacją kolektywu artystycznego założonego w Mościsku przez Milenę Lubach i Michała Sikorskiego. To próba opowiedzenia miejsca poprzez ludzi, którzy tu byli, są i dopiero będą.
Milena Lubach
Absolwentka ASP we Wrocławiu. W 2017 roku uzyskała tytuł magisterski na Wydziale Malarstwa. Artystka związana z działaniami interwencyjnymi i feministycznymi. W swoich pracach prowadzi szerszy dyskurs o przemocy systemowej i kulturze milczenia, zdrowiu psychicznym oraz szeroko rozumianej tożsamości. Przez ostatnie trzy lata prowadziła, wraz z mężem Michałem Sikorskim, wrocławską galerię EXIT, której byli pomysłodawcami. Od niespełna dwóch lat mieszka w Mościsku, gdzie wspólnie z Michałem założyli kolektyw cut off. W tym roku uruchomili także niezwykłe miejsce rezydencji artystycznych, spotkań i współpracy u podnóża Gór Sowich w XIX wiecznej stodole. Kolektyw cut off ma tam obecnie pracownię, studio muzyczne i przestrzeń do twórczych poszukiwań.
Michał Sikorski
Zajmuje się malarstwem, filmem, site specific, muzyką oraz występami live act. Profesor Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu, kurator nieistniejącej Galerii EXIT. Prowadzi pracownię dyplomującą z malarstwa i multimediów, a także zajęcia z mediów elektronicznych na studiach niestacjonarnych wrocławskiej uczelni.
Założyciel i członek zespołu eksperymentalnego BigRip oraz projektu muzycznego Spalona Ziemia.
W dorobku ma 50 wystaw indywidualnych, 55 pokazów multimedialnych i kilkadziesiąt koncertów oraz udział w 100 wystawach zbiorowych w Polsce i za granicą.
2025/2026 r.
Galeria Biblioteki Publicznej Gminy Dzierżoniów im. Władysława Reymonta
Информация по комментариям в разработке