Tysiące mieszkańców Suwałk pożegnało swojego prezydenta. Józefowi Gajewskiemu w ostatniej drodze towarzyszyły tłumy jakich w mieście dawno nie widziano. Mieszkańcy dosłownie zaleli Park Konstytucji 3 Maja i ulicę Kościuszki w centrum. Wypełnione było każde okno i balkon. Przed wyprowadzeniem trumny z ciałem prezydenta, w ratuszu hołd Józefowi Gajewskiemu oddali między innymi prezydent elekt Bronisław Komorowski i lider SLD Grzegorz Napieralski, posłowie, wojewoda, marszałek województwa oraz samorządowcy z sąsiednich miast i zza granicy. W konkatedrze pod wezwaniem świętego Aleksandra została odprawiona msza święta pod przewodnictwem księdza biskupa pomocniczego diecezji ełckiej Romualda Kamińskiego. Homilię wygłosił Szymon Klimaszewski, proboszcz parafii pod wezwaniem Błogosławionej Anieli Salawy w Suwałkach, do której należał świętej pamięci Józef Gajewski. Ksiądz Klimaszewski przypomniał, że Józef Gajewski w 2002 roku powierzył Suwałki Jezusowi Chrystusowi. Podczas mszy Maciej Żywno, wojewoda podlaski, przekazał rodzinie prezydenta przyznany Józefowi Gajewskiemu Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Po mszy świętej, w konkatedrze z Józefem Gajewskim żegnali się Jarosław Dworzański, marszałek województwa podlaskiego, Maciej Żywno, wojewoda podlaski i Włodzimierz Marczewski, przewodniczący Rady Miasta w Suwałkach. Marszałek województwa podlaskiego przypomniał historię podarunku, jaki otrzymał od prezydenta Suwałk. Maciej Żywno, wojewoda podlaski opowiadał o zasługach prezydenta Gajewskiego. - Suwałki, jaki widzimy dziś to efekt jego pracy, miejsce dla którego poświęcił zdrowie, a nawet życie - mówił. - Jego śmierć to niepowetowana strata dla tego miasta. Był i pozostanie dla nas wszystkich wzorem niedoścignionym - mówił Włodzimierz Marczewski, przewodniczący Rady Miasta w Suwałkach. Trumna z ciałem prezydenta została przewieziona na otwartej lawecie na cmentarz parafialny przy ul. Bakałarzewskiej. Kondukt pogrzebowy przeszedł ulicami księdza Hamerszmita, Mickiewicza, Bakałarzewską i Grunwaldzką. Podczas uroczystości na cmentarzu, głos zabrał Czesław Renkiewicz, były zastępca prezydenta Suwałk. Tadeusz Steckiewicz, prezes Mennicy Polskiej wypoczywał razem z prezydentem na urlopie we Włoszech. Był ostatnią osobą, z którą rozmawiał ś.p. Józef Gajewski i do ostatniej chwili próbował uratować mu życie. Prezes nie mógł przybyć na pogrzeb, przesłał bardzo osobisty list, który odczytano podczas uroczystości. Józef Gajewski spoczął w nowej części cmentarza, przy alejce, niedaleko bramy przy ulicy Grunwaldzkiej. Prezydent zmarł w niedzielę w wieku 61 lat w Toskanii we Włoszech, gdzie przebywał z żoną na urlopie. Przyczyną śmierci był prawdopodobnie zawał serca.
Информация по комментариям в разработке