#dentysta #stomatologia #implanty #zdrowezęby #zęby
Słowo „implant” zrobiło się dziś tak powszechne, że wiele osób myśli, że to jest rozwiązanie
zawsze i dla każdego.
Że jak brakuje zęba, to „logicznie” robi się implant i temat zamknięty.
I tu właśnie zaczyna się problem.
Bo implantologia jest świetnym narzędziem które działa dobrze wtedy, kiedy są spełnione konkretne warunki.
A kiedy nie są, najlepszą decyzją bywa po prostu zatrzymać się.
W implantologii nie chodzi o to, żeby „wykonać zabieg”.
Chodzi o to, żeby podjąć mądrą decyzję we właściwym momencie i w dobrych warunkach
biologicznych, oczywiście w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjenta.
Dlatego dzisiaj odpowiemy na jedno pytanie: czy implant jest dla każdego?
I odpowiedź brzmi: czasem tak, czasem nie.
Ale nie dlatego, że ktoś „się nadaje” albo „się nie nadaje”.
Tylko dlatego, że organizm ma swoje zasady i swoje ograniczenia, a my musimy je uszanować.
Największy błąd w myśleniu o implantach polega na tym, że ludzie widzą tu tylko dwa skrajne
podejścia:
albo „implant jest dla każdego, bo to standard”,
albo „implant jest ryzykowny i lepiej nie ruszać”.
Prawda jest bardziej dojrzała.
Implant może być świetnym rozwiązaniem, ale nie w każdych warunkach i nie w każdym
momencie.
I teraz powiem Ci coś, co moim zdaniem jest kluczowe: implantologia ma sens wtedy, kiedy
jednocześnie spełnione są trzy rzeczy.
Po pierwsze: odpowiednie warunki biologiczne.
Czyli kość, dziąsło i brak aktywnych stanów zapalnych.
Implant jest wprowadzany do kości. Jeżeli kości jest za mało albo jest złej jakości, to my nie mamy
gdzie zbudować fundamentu.
A jeśli w jamie ustnej toczy się stan zapalny, to dokładamy kolejny czynnik ryzyka.
Po drugie: dobra diagnostyka i plan.
Bo implant nie może być wszczepiany „na oko”.
My musimy wiedzieć, gdzie jesteśmy w przestrzeni. Jak przebiegają struktury anatomiczne. Jak
wygląda zgryz. Jakie będą obciążenia. Jak ma wyglądać przyszły ząb na implancie.
Po trzecie: współpraca pacjenta.
I tu czasem robi się niezręcznie, bo pacjent chciałby usłyszeć: „panie doktorze, pan zrobi, ja zapłacę
i temat zamknięty”.
Tylko że implantologia tak nie działa.
Implant nie jest rozwiązaniem bezobsługowym.
Jeśli ktoś nie dba o higienę, nie przychodzi na kontrole, pali, ma nieleczone stany zapalne, manawyk zaciskania zębów i nie chce o tym rozmawiać, to ryzyko problemów rośnie. Niezależnie od
tego, jak dobry jest implant i jak dobry jest lekarz.
I teraz ważne: to nie jest ocenianie pacjenta.
To jest uczciwe stawianie warunków bezpieczeństwa.
Bo najgorsze, co może się wydarzyć, to wszczepić implant „na siłę” tylko dlatego, że pacjent
bardzo chce.
lekarz, cały zespół.
A potem, po roku czy dwóch, kiedy zaczynają się problemy, wszyscy są rozczarowani: pacjent,
Dlatego w implantologii bardzo często najlepszą decyzją jest decyzja etapowa.
Nie „tak” albo „nie”.
Tylko: „najpierw uporządkujmy warunki”.
Czasem trzeba wyleczyć i wyeliminować stany zapalne.
Czasem trzeba poprawić higienę i nauczyć pacjenta odpowiedniego czyszczenia zębów.
Czasem trzeba odbudować kość albo dziąsło.
Czasem trzeba ustabilizować zgryz, bo inaczej implant dostanie przeciążenia.
I dopiero wtedy implant ma sens.
Nie jako marzenie, tylko jako przewidywalna procedura.
Często słyszę też pytanie: „Panie doktorze, a czy wiek mnie dyskwalifikuje?”
Sam wiek rzadko jest problemem. Problemem jest stan biologiczny i ogólne zdrowie.
Można mieć 70 lat i bardzo dobre warunki. I można mieć 35 lat i warunki trudne, bo są przewlekłe
stany zapalne, zaniki kości albo zaniedbania higieniczne.
To samo dotyczy chorób ogólnych.
Nie chodzi o to, żeby się ich bać.
Chodzi o to, żeby je znać i uwzględnić.
Bo implantologia wymaga gojenia, a gojenie jest procesem całego organizmu.
I teraz zostawię Ci jedno zdanie, które warto zapamiętać: implantologia nie jest sztuką „wkręcania”.
Implantologia jest sztuką kwalifikacji.
Jeżeli kwalifikacja jest dobra, plan jest dobry i pacjent współpracuje, to implanty potrafią służyć
bardzo długo.
A jeśli ktoś pomija te trzy elementy, to nawet najlepsze materiały i technologie nie pomogą.
Jeśli rozważasz implant, zrób jedną praktyczną rzecz: na konsultacji zapytaj o trzy sprawy.
Czy warunki biologiczne są wystarczające.
Jaki jest plan pod przyszły ząb.
I co od Ciebie, jako pacjenta, będzie wymagane, żeby to działało na lata.
SOCIAL MEDIA:
➡ POLUB nas na Facebooku:
/ stomatologiatomka
/ vinciclinicwigury15a
/ dentoclinicradomsko
/ naviaclinic
➡ OBSERWUJ nas na Instagramie:
/ stomatologia_tmk
/ vinci_clinic
/ dentoclinic.pl
➡ ŚLEDŹ nas na TikToku:
/ vinciclinic
/ dentoclinic.pl
_________________________________________
Współpraca Audio/Video/Montaż:
Ola Kołodziejczak
Jan Pawlicki
Информация по комментариям в разработке